Wracam do tematu Ganleya i Libertas, ponieważ w prasie i mediach pojawiają się zastanawiające, nieprzychylne wypowiedzi i artykuły w tym przedmiocie. Na początku chciałbym zaznaczyć, iż nie jestem członkiem elektoriatu partii Libertas, mimo że ich postulaty, przynajmniej w sprawie Traktatu Lizbońskiego są mi bliskie.
W GW pojawił się artykuł, a w tvn24 poświęcono cały program (nie pamiętam nazwy) spekulacjom na temat majątku Declana Ganley'a, sugerując nieuczciwy, nie zgodny z prawem sposób jego zdobycia. Sugerowanie to podparte jest przede wszystkim tym, że dziennikarze nie mogą znaleźć dokładnych informacji na ten temat, co pozwoliło im na stwierdzenie, iż wszystko co z nim związane okryte jest tajemnicą. Takie postawienie sprawy powoduje, jak wiadomo, niechęć i podejrzliwość społeczeństwa. Dodatkowo media te twierdzą, że partia Ganley'a ma przypuszczalnie działać na korzyść interesów założyciela. Oczywiście wszystko to MOŻE być prawdziwe, lecz czemu nie ma żadnych pozytywów. Akcja sprzeciwu wobec TL, rozdawania go obywatelom Irlandii jest nieustannie krytykowana przez większość medii polskich i europejskich, gdyż wymieniane poczynania przeszkadzają w wprowadzeniu TL. Czyżby duszenie demokracji; znów brak obiektywizmu mediów?(krytyka powinna działać w dwie strony).
Przez ostatnie tygodnie wciąż i wciąż prowadzona jest dyskusja potępiająca telewizję publiczną za poświęcanie dużej uwagi Libertasowi, oskarża się ją o reklamowanie tego ugrupowania politycznego. "Innym" nie podoba się taka sytuacja."Inni" zawsze "stojąc murem" za pluralizmem politycznym, tak ważnym w demokracji, wolą reklamować tylko partie mainstream'owe, będące w parlamencie, zamiast "dawać" nam wybór, przedstawiać alternatywy. Nie mówiąc o tych marginalnych partiach, sprawiając, iż nie istnieją one w społecznej świadomości, media niszczą demokratyczne państwo, przy czym ciągle wychwalają jego wartości. Krytyczne wobec tvp telewizje i gazety, są tak niemądre, że nie zauważają, iż czyniąc z oskarżeń tych główny temat dyskusyjny, sami reklamują Libertas, sprawiając, że partia ciągle pojawia się na publicznym forum, zaczynając istnieć w świecie Polskiej polityki.
Zostawiam czytelnikom do oceny tą sytuację. Proszę zastanówcie się czy wiele z tego co się w mediach dzieje nie jest przypadkiem samo z sobą w sprzeczności.
Najbardziej aktualne dyskusje o Libertasie w telewizji:


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz